Bitcoin ponownie walczy o bycie bezpieczną przystanią

Ostatnie dni to okres napięcia geopolitycznego, jakiego nie znano od ponad dekady. Mowa oczywiście o sytuacji na Bliskim Wschodzi. Okazuje się, że Bitcoin może ponownie być przez to postrzegany jako bezpieczna przystań.

Bitcoin a widmo wojny

iran usa btc

Przypomnijmy, co wydarzyło się w czwartek, 2 stycznia. Irański generał Kasem Sulejmani, słynny dowódca elitarnej jednostki Al Kuds, oraz Abu Mahdi al-Muhandis, jeden z dowódców proirańskiej milicji w Iraku, zginęli późnym wieczorem na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie. Do zamachu szybko przyznały się władze USA.

Jak na powyższe zareagował kapitał? Cena ropy skoczyła o 4 proc. W ciągu paru godzin spadły zaś giełdowe indeksy. Niemiecki DAX o 1,9 proc., włoski FTSE MIB o 1,3 proc., hiszpański IBEX35 o 1,1 proc., francuski CAC40 o 0,7 proc., a londyński FTSE100 o 0,5%. Z kolei kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy spadały o 1,2-1,4 proc.

Zyskały tradycyjne bezpieczne przystanie. Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich wzrosła o 6 pb., do 1,81 proc. Z kolei kurs złota skoczył o 1,1 proc. Niewiele gorzej poradziło sobie tego dnia srebro.

Jak zareagował Bitcoin? Zdrożał o 2,45 proc. Za 1 BTC tamtego dnia płacono 7335 USD. Z kolei Ether zyskał 2 proc. i za 1 ETH na rynku trzeba było zapłacić powyżej 130 USD.

Kryptowaluty ponownie zaczynają być przez część rynku postrzegane jako bezpieczne przystanie. Zauważmy, że przez ostatnie parę miesięcy ich kursy spadały. Przez to zapewne inwestorzy uznali, że warto teraz do nich wrócić. Czy to wszystko ma jednak jakiś głębszy sens?

Leave a comment

Mój Newsletter

Zapisz się i nie przegap interesujących Cię treści