Chainlink – wyrocznia dla smart contractów

Nazwa projektu – Chainlink
Symbol – $LINK
Adres strony głównejhttps://smartcontract.com/link
Whitepaperhttps://link.smartcontract.com/whitepaper
Marketcap przy ICO (19 września 2017r.)  – $91 milonów
Obecna wartość (18 grudnia 2017r.) – $131 milionów
Cena za token: $0.37 (0.00002006 BTC)
Aktualna ilość tokenów: 350.000.000
Całkowita ilość tokenów: 1.000.000.000

 

Jeżeli zgłębiałeś już temat kryptowalut, na pewno słyszałeś o takich platformach jak Ethereum. Ekosystem Ethereum działa w oparciu o „smart contracty”, które stanowią gwarant zaufania pomiędzy uczestnikami umowy. Zapisanie powszechnych problemów wymiany wartości za pomocą niezmienialnego programu okazało się rewolucyjnym posunięciem.

W fazie rozwoju smart contractów natknięto się jednak na pewien ogranicznik, jakim jest „Oracle problem”.

Abyśmy zrozumieli czym jest wyżej wspomniany problem musimy się wcielić na chwilę w rolę pełnoprawnego programisty, tworzącego aplikacje w na blockchainie Ethereum. W jaki sposób masz zamiar uzyskać dostęp do bezpiecznych, zaufanych danych poza plikami danych, które będą wchodzić w interakcje ze smart contractami w Twojej aplikacji?

Po przejściu do blockchaina Ethereum jesteś uwięziony w jego ekosystemie i możesz odnosić się tylko do innych strumieni znajdujących się w  blockchainie. Aby mieć dostęp do innych zasobów danych (tych spoza łańcucha) potrzebujesz oprogramowania pośredniczącego zwanego „Oracle”, dostarczającego dane ze świata realnego do blockchaina ze smart contractami. To wszystko sprawia, że dzięki „Oracle” będziemy mieli możliwość podania konkretnych danych potrzebnych do realizacji umowy, która spełni odpowiednie warunki.

Aby nakreślić przykład jak to działa weźmiemy pod uwagę zakup polisy ubezpieczeniowej za pomocą smart contractu, która gwarantuje, że Twoja poduszka ze wzorem anime zostanie dostarczona w określonym dniu o określonym czasie.

W tym przypadku „wyrocznia” zapewniłaby czas dostawy za pośrednictwem publicznego pliku danych API do smart contractu i zwróciłaby z powrotem w razie gry określi, że Twoje zamówienie przyszło z opóźnieniem.

Innym przykładem może być polisa ubezpieczeniowa na lot, gdzie często czeka się długie miesiące na zwrot gotówki, w przypadku kiedy Twoje połączenie zostanie odwołane.

Jeżeli już zrozumiałeś/aś jaki problem rozwiązują wyrocznie to możemy przejść do punktu gdzie dokładnie opiszemy w jakich konkretnych przypadkach, odnośnie ekosystemu smart contractów, mogą nam pomóc.

Wyrocznie będą kluczowe w ekosystemie smart contractów w ciągu najbliższych kilku lat. W tym miejscu warto przedstawić kilka podstawowych przykładów ich użyteczności.

  1. Smart contact securities – Owe zabezpieczenia wymagają konkretnych, bezpiecznych i aktualnych danych rynkowych, niezależnie od tego, czy jest to cena zabezpieczona przez sieci Bloomberga, czy dane o oprocentowaniu banków detalicznych.

  2. Smart contract gambling – Hazard oparty na smart kontraktach wymaga zabezpieczeń przed fałszerstwem źródeł danych, które przekazują wyniki na żywo wydarzeń tj. gry sportowe (piłka nożna, koszykówka, siatkówka), wyścigi konne czy inne wydarzenia np. czy w danym momencie na świecie nie dochodzi do jakiegoś wypadku, np. molestowanie dziecka przez znaną gwiazdę.

  3. Smart contract insurance – Umowy, których przykłady zostały opisane wyżej. Wymagają one danych związanych z wydarzeniami, które trwają przez cały okres kontraktu.  Warto dodać, że Chainlink współpracował już w AXA i innymi projektami, o których mowa w dalszej części artykułu.

  4. Smart contract payments – Te kontrakty wymagają od wyroczni dostarczenia konkretnych danych dotyczących wynagrodzeń w celu dokładnego przelewu na czas i wydania tzw. escrow z powszechnie przyjętych sieci płatności np. SWIFT, PayPal itd.

W ten sposób moglibyśmy wkroczyć w świat, w którym ChainLink i ogólnie kryptowaluty takie jak Bitcoin i Ethereum przyciągną firmy dysponujące miliardami dolarów, które mogłyby skorzystać z bezpiecznych smart contractów a co za tym idzie – wypłacać płatności na ubezpieczenia, odsetki oraz wynagrodzenia. Dopóki jednak nie powstaną wyrocznie to istnieje ogromny problem bezpieczeństwa takich przedsięwzięć, ponieważ mimo, że istnieją wyrocznie to są one scentralizowane.

W przypadku, gdy są scentralizowane, to polegają na pojedynczych źródłach danych i tylko jednemu dostawcy – tym samym tworząc słaby punkt, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo i podatność na ataki. W odniesieniu do dużych firm dysponujących ogromną ilością gotówki jest to niewątpliwie ogromny problem, ponieważ im cenniejsza staje się wyrocznia, tym większe ryzyko, że zostanie zhakowana i przekupiona w celu fałszowania danych.

Jakby nie patrzeć, może się to zdarzyć przypadkowo i spowodować katastrofalne straty finansowe tylko dlatego, że coś takiego jak Amazon Web Services zepsuło się pod naporem zbyt wielu „NEET” – osób bezrobotnych, które nie kwapią się do nauki ani pracy, którzy jednocześnie zamawiali japońskie masturbatory z kont swoich rodziców.

Na szczęście na ratunek przychodzi nam projekt Chainlink, który stara się w wyjątkowy sposób rozwiązać ten problem, używając zdecentralizowanych wyroczni, które zapewnią twórcom smart contractów bezpieczny sposób interakcji z wieloma kanałami, bez martwienia się o bezpieczeństwo danych z powodu polegania na jednym punkcie wejścia.

Ekosystem Chainlink składa się z dwóch oddzielnych części: sieci off-chain wyroczni oraz smart contraców on-chain, otrzymujących dane „Oracle”, które mogą być następnie dystrybuowane do smart contractów.

Sieć Chainlink może więc się komunikować z wieloma blockchainami (obecnie Ethereum, Hyperledger oraz Bitcoinem) i będzie dążyć do tego, aby jej implementacja była tak łatwa jak usługi sieciowe łączące się z interfejsem API.

W rezultacie tego wszystkiego Chainlink jako pierwszy zapewnia zdecentralizowane rozwiązanie ochrony danych przed fałszerstwem dla smart contractów. Owe zdecentralizowane wyrocznie mogą nawet pobierać dane od różnych dostawców danych, a następnie konsolidować je razem na poziomie smart contractów, co zapewnia solidne zabezpieczenie

Jeżeli dotrwałeś/aś do tego momentu możemy przejść do analizy potencjału i wykorzystania kryptowaluty Chainlink.

Na ten moment nie ma prostego, zaufanego sposobu prowadzenia smart contractów, które wymagają wyroczni. Chainlink jest jednym w swoim rodzaju projektem, które obecnie zajmuje się konkretnym problemem w zdecentralizowanym podejściu, co daje mu dotychczasowo przewagę nad projektami, które będą następne.

Chainlink jest swoistego rodzaju kluczem lub łącznikiem do bezpieczeństwa panującego w smart contractach i pozwoli ekosystemowi symulować lub zastępować zdecydowaną większość umów finansowych w tradycyjnej przestrzeni finansowej.

Jeżeli zatem chcesz utworzyć aplikację dotyczącą hazardu rozproszonego lub zakładów sportowych możesz do tego użyć sieci Chainlink, aby pobrać dane Predctlt i inne publiczne wyniki znajdujące się na API. Rynek gier online w tym roku osiągnął wartość 50 miliardów $, a więc nawet 0.1% przepływu dałoby ok. 50 milionów $ w transakcjach.

Jeżeli chcesz założyć zdecentralizowaną giełdę, która może przyjmować depozyty bezpośrednio z banków możesz użyć wyroczni Chainlink, aby przesyłać komunikaty o płatnościach SWIFT w tą i z powrotem, aby potwierdzić szczegóły konta i dokładnie ustalić wartość transakcji. Obetnie istnieje około 30 milionów  komunikatorów SWIFT a 0.001% tego wolumenu na umowy typu smart contract to 110 000 transakcji w sieci Chainlink rocznie. Ile to będzie pieniędzy? SWIFT przepuszcza ponad 1.000.000.000.000.000 $ w transakcjach rocznych tak więc przeniesienie ułamka mogłoby dać sieci Chainlink miliony, jak nie miliardy dolarów.

Ponieważ potencjał jest ogromny moglibyśmy dalej kontynuować przypadki użyteczności tego produktu, przez firmy. Ponadto Chainlink ma potencjał, aby stać się podstawowym interfejsem Oracle w ekosystemie smart contractów.

Mamy Bitcoina jako podstawową wymianę wartości kryptowalut. Mamy Ethereum jako podstawową sieć smart contractów.
Czy będziemy świadkami narodzin Chainlinka jako podstawy bezpieczeństwa ekosystemu smart contractów?

Brzmi trochę zbyt pięknie, aby mogło być prawdziwe i aby być uczciwym w tej chwili jest prowadzone wiele spekulacji na ten temat. Za chwilę więc przejdziemy do czynników ryzyka, ale pokrótce omówimy token.

Chociaż Chainlink może być wykorzystywany jako metoda przekazywania wartości, nie jest on przeznaczony do przyjmowania waluty takiej jak Bitcoin i inne. LINK to token ERC-20 działający w sieci Ethereum, który służy do zapłaty dostawcy danych (wyroczni) operatorom węzłów za pracę wykonywalną w sieci Chainlink.

Jeśli zatem chcesz pracować w sieci Chainlink musisz kupić token LINK a następnie zapłacić nim za usługę wyroczni, aby dostarczyć bezpieczne dane do smart contractu.

Jako posiadasz LINK, masz możliwość uruchomienie własnego węzła, który zawiera funkcję priorytetu reputacji umożliwiającą rankingowanie różnych węzłów pod względem wiarygodności i niezawodności. Część tej funkcji uwzględnia kwotę LINK zawartą w węźle, która może zostać zapłacona jako kara za przestój sieciowy lub błędy w sieci.

W rezultacie operatorzy węzłów posiadających LINK będą otrzymywać tokeny LINK, zmuszając do zachowania większej ilości węzłów, aby sieć była bezpieczeniejsza, bardziej zdecentralizowana oraz atrakcyjna dla zewnętrznych dostawców danych. Prawdopodobnie stworzy to zachętę do zakupu, ograniczając przy tym podaż tokenu na giełdach.

Kto stoi za projektem?

Osoba zwana lordem, wybawcą, współzałożycielem i dyrektorem – Sergey Nazarov. Prace nad Chainlink rozpoczął 3 lata temu zanim jeszcze istniało Ethereum. Początkowo trafił w 2011r do Ethereum gdzie powiedział, że jego firma CoinFund została zniszczona i nigdy w historii nie spotkał się z przypadkiem, gdzie można włączyć maszynę dającą Ci pieniądze.


Steve Ellis
– współzałożyciel i CTO. Steve pracował wspólnie z Sergeyem Nazarovem nad Secure Asset Exchange, a wcześniej jako inżynier programowania w Pivotal Labs. Następnie pomógł napisać whitepapper Chainlinka i został developerem projektu.


Ari Juels
– doradca techniczny. Ari jest profesorem w Cornell Tech i byłym głównym naukowcem RSA. Dodatkowo jest wpółautorem whitepapperu Chainlink i pracuje nad udostępnieniem autentycznych plików danych dla smart contractów za pośrednictwem Town Crier i wykorzystaniem zaufanego sprzętu Intel SGX dla sprzętowej enklawy.

Fajnie byłoby teraz napisać, że zaraz nastąpi wystrzał tak pewnego tokenu, który zupełnie zmieni wykorzystanie smart contractów w realnym świecie.

Jak na razie jednak cena tokenu jest stosunkowo niska i wynosi ok. 0.37$ mimo, że Bitcoin od czasu wydania projektu wzrósł kilkukrotnie. Miejmy nadzieje, że jest to jedynie okres akumulacji przez podróżą w gwiazdy – „TO THE MOOOON!!!”

Jeżeli mielibyśmy się przyjrzeć bliżej wycena wynika z wielu czynników. Obecnie zespół składający się z trzech osób jest niezwykle śmieszny, co prowadzi do kolejnego niedociągnięcia, którym są AKTUALIZACJE, czyli to co społeczność lubi najbardziej.

Poza rzadkimi ogłoszeniami, ich komunikacja z inwestorami jest prawie bezgłośna w porównaniu do innych projektów jak chociażby Cardano, IOTA, Lisk itd.
Jeżeli już jednak natrafi się jakaś wiadomość ze strony developerów to zwykle jest negatywna lub neutralna – przykładem może być przeniesienie całego języka programowania na GO (który podobnie jak wszystkie inne aktualizacje może powodować opóźnienia).

Optymistycznie rzecz biorąc, po wejściu na kanał Chainlink’a na Slacku czasem zdarzy się, że odpisze niejaki RORY, który pomaga w projekcie. Można powiedzieć, że wydaje się to zbawieniem dla posiadaczy tokenów a przemówienie samego guru Sergeya powoduje euforię wśród posiadaczy tokenów J

Oprócz tego większość wolumenu spoczywa na giełdzie Binance gdzie ceną manipulują wieloryby i handel botami.

Sam zespół twierdzi, że komunikacja jest drugorzędną sprawą a deweloperzy zajmują się w głównej mierze wprowadzenia użytkowego produktu i uświadamiają nas, że do tego czasu nie będziemy dostawać żadnych informacji odnośnie nawiązywania partnerstw. Jest to niezmiernie dobre podejście dla osób, które wierzą, że tak jest naprawdę i jest to dla nich czas na zbieranie tokenów.

Jeżeli jednak nadejdzie czas, gdy światło dzienne ujrzy działający produkt, a sam Sergey ogłosił, że będzie to prawdopodobnie Q1 2018 to możemy oczekiwać, że rozszerzone zostaną aspekty smart contractów umożliwiające bezpieczny dostęp do danych zewnętrznych. W ten sposób każdy kontrakt będzie zachęcany do korzystania z jego sieci.

Dla przykładu smart contract giełdy etherdelta ma obecnie 38 milinów dolarów w Ethereum i ok. 1 miliarda dolarów w innych tokenach. Jeśli zdecyduje się na wdrożenie scentralizowanych wyroczni, głównym celem ataku będzie bycie najsłabszym punktem ekosystemu.

Na koniec warto dodać, że sieć testowa Chainlink działa również z obecnie używanymi kontraktami np. SONY, AXA.
https://create.smartcontract.com/#/contracts/317764c5bf532e8b33572b6e77ae2133

Niestety bez głównej sieci, nie ma popytu na tokeny i poza spekulacją oraz szumem nie możemy liczyć na nic więcej niż niestabilne zachowanie na rynku. Jeżeli więc deweloperzy przełożą datę wydania mainnetu cena najprawdopodobniej spadnie.

Jeśli masz niższą tolerancję na ryzyko, warto poczekać jeszcze 2-3 miesiące dopóki sprawa mainnetu nie wejdzie na dobre w życie. Mimo to możemy zobaczyć znaczny wzrost z poziomu 0.20$ na 0.38$ w ostatnich tygodniach.

Bez względu na to co się dzieję miej oczy skierowane na ten token ponieważ legenda głosi, że większość osób, która kupiła je na dołku wybiera już kolor swojego Lamborghini 😀

 

 

Autor: Piotr Gorzela

%d bloggers like this: