PSB reaguje na „aferę BitBay’a”

W sobotę „Superwizjer” TVN24 opublikował materiał dot. „afery BitBay’a„. Twierdzono, że giełdę założyli ludzie z kryminalną przeszłością. Sylwester Suszek, CEO BitBay’a, szybko zareagował na wszelkie zarzuty. Teraz zaś swój list otwarty dot. sprawy opublikowało Polskie Stowarzyszenie Bitcoin (PSB).

PSB pisze do władz i TVN

psb bitbay

PSB adresuje swój list do władz kraju i TVN. W piśmie znalazły się aż 22 pkt. dot. sprawy. Po pierwsze zauważono, że wszelkie kontrowersje mogą mieć miejsce dlatego, że władze w Polsce nie uregulowały rynku kryptowalut. Mimo tego, że m.in. PSB apelowało o powyższe od kilku lat.

Zauważono też, że OneCoin – pokazany w materiale jako kryptowaluta – nie był nigdy projektem pokroju Bitcoina.

„Wymieniany w materiale projekt OneCoin nigdy nie był kryptowalutą. To był projekt podszywający się pod kryptowaluty, opierający na tym swój marketing. Nasze środowisko od lat walczy z piramidami finansowymi. Ostrzegaliśmy przed m.in. ww. projektem prosząc władze naszego kraju o zajęcie się tym oraz wieloma podobnymi projektami”

– tłumaczy FIlip Pawczyński, prezes PSB.

Stowarzyszenie punktuje też błędy merytoryczne:

„Reportaż udowodnił, że w praktyce rzekome łapówki wręcza się w gotówce, a nie za pomocą kryptowalut, ponieważ po tych ostatnich pozostaje dużo śladów cyfrowych. Wszystkie giełdy kryptowalutowe w Europie są instytucjami zobowiązanymi do przeprowadzania procedur identyfikacji tożsamości klientów KYC, zaś Polska była pierwszym krajem, który wprowadził taki wymóg w ramach implementacji dyrektywy AMLD4 i 5.

Nieprawdą jest stwierdzenie “eksperta” pana Haertle, jakoby “wiekszość transakcji [kryptowalutowych] odbywała się w celach przestępczych”. Opinia taka nie znajduje potwierdzenia ani w wynikach badań naukowych, ani w dostępnych opracowaniach eksperckich firm zajmujących się tym tematem, ani w opiniach i raportach instytucji międzynarodowych, w tym rządowych jak i samych banków centralnych.”

Błędy i manipulacje

PSB podkreśla też i inne manipulacje:

Dr Kawecki [pokazany w materiale jako ekspert – przyp. bitcoin.pl] nie współpracował z branżą kryptowalut, a jego zakres działalności w Ministerstwie Cyfryzacji zupełnie nie dotyczył tej tematyki. Brak wiedzy widać było w reportażu, przykładowo gdy insynuował, że Tajlandia i Wenezuela zakazały kryptowalut ze względu na to, że “w najwyższym stopniu” kwitnie tam przestępczość. Tymczasem obserwacje pokazują, że im mniej demokratyczne są kraje, tym chętniej podejmują kroki kontroli przepływu kapitału, w tym kryptowalut. Problemy z Wenezuelą dotyczą doprowadzenia gospodarki do ruiny przez tamtejszych polityków, społeczeństwo próbuje się ratować przed upadłą walutą tego kraju. Ponadto, władze Wenezueli wprowadziły do użycia własną kryptowalutę, chcąc wyprzeć też używanie Bitcoina. Znamienny jest jednak fakt, że obywatele od niedawna mogą uzyskać paszport w Wenezueli gdzie jedyną formą płatności jest, o ironio, Bitcoin.

(…)

Nie jest prawdą, że Sylwester Suszek został “wyrzucony” z “grupy roboczej” działającej przy Ministerstwie Cyfryzacji. Dr Kawecki może tego nie wiedzieć, ponieważ w tych pracach w ogóle nie uczestniczył – czego zapewne zapomniał…

button

Leave a comment

Mój Newsletter

Zapisz się i nie przegap interesujących Cię treści